Wbiegła do
domu …pozrzucała wszystkie rzeczy z pułek ..wpadła w wielką furie … po co ona
tam poszła po co … Usłyszała dzwonek … nie zeszła na dół by otworzyć ..miała
idziesz wystko i wszystkich … Ktoś odpuścił…rzuciała się na łóżko …nie leżała
długo …Ktoś lub coś pukało w szybe …podniosła się i podeszła do okna … Lucas !!
Jej serce zaniło jakby szybciej .. przyszedł… ale zaraz …co ??!!!Otworzyła
okno… wpuściła go ..sama nie wiedziała co robi ..musiała .,..przecież to
wszystko ciągle w niej siedziało … Ciągle …
-Lia …
-Tak ?? – na
nic innego nie było jej stać
-Dostałem
nową propozycje pracy…
-Ah tak
-Przyszedłem
spytać …czy może nie pojechałabyś ze mną ??
-Niby po co
do tej Rosjanki …
-Lia..to tylko
zdjęcia … wyjeżdżamy na pół roku … chce żebyś była obok ..to kupa czasu …
-Daj mi się
zastanowić … - zaczeła wszystko analizować ..zdrada … miłość ..ból..miłość
..cierpienie ..miłośc ..śmierć ..miłość … - Lucas … nie pokaże z tobą …
- Co ??
-Zatkało go
..tego się nie spodziewał
-Nie
zauważyłeś że za dużo się wydarzyło
- Lia ale ja
cie nadal kocham … Co mam zrobić żeby było jak dawniej ? – ukląkł przed nią ..-
powiedz mi a zrobie to ..
Przyklęła
obok niego
-Nie jedź
..zostań przy mnie
-Nie mogę
..musze wyjechać … Przykro mi ..widze że tym nic nie wskóram ..
-Mimo
wszystko ..wydaje mi się że ..chyba będę czekać ..- spuściła głowe …
-Wróce
…obiecuje …
-Niczego mi
już nie obiecuj …poprotstu nie jedź
-Nie mogę
…matka mi załatwiła to nie moja wina ..nie chciałem jechać … powiedz mi tylko
czy wybaczysz mi tamto ?
-Nie wiem ..
to zależy od ciebie … Może po prostu jedź i wróc ?
- Dobrze
-Dokąd
jedziecie
-Do Japonii
…wybacz musze iść …- pocałował ją w policzek i znikną …dziewczyna jeszcze długo
potem stała i patrzyła w pustkę w której znikną…
Jeśli
kogoś kochasz to pozwól mu odejść.
Jeśli
wróci jest Twój , jeśli nie , nigdy tak naprawdę do ciebie nie należał
I
nigdy tak naprawde cię nie kochał
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz