Tą część dedykuje wszystkim czytającym i komentującym...w szczególnośći pozdro dla Małej Mi ....
Miłej lektury ! :)
______________________________________________________
Dziewczynę przeszedł zimny dreszcz, zamarła.
Miłej lektury ! :)
______________________________________________________
Dziewczynę przeszedł zimny dreszcz, zamarła.
W tym momęcie uświadomiła sobie że popełniła wieli
błąd. Jej najlepszy przyjaciel, w którym miała oparcie zawsze, który kochał ją
mimo wszystko, już nigdy się do niej nie uśmiechnie. Jego ciało na zawsze już
pozostanie zimne i sztywne… nie będzie już wspólnych nocy spędzanych przy
rozmowach o niczym i radosnych poranków, kiedy w jego oczach streszczał się
piękny wschód słońca… Dopiero teraz dotarło do niej że Lucas … był mordercą.
Przestraszyła
się, co teraz będzie ? Przed oczami miała najgorsze wizje… zaczeła żałować że
za nim pobiegła…
-Lia !!! –
do jej świadomości wtargneły brutalne słowa – Wszystko ok. wyglądasz jakbyś
umarła… LIA !!!!
To był Lucas
…dotykał jej… chciał ją zabić … ręka… obciął ją …Mark …zabił go. Lucas był
mordercą. ... był mordercą... ...był ...jej ukochanym.
Przeraziła
się … zaczeła się cofać …przerażona spojrzała mu w oczy. Ujrzała w nich tylko
strach. Jedyne czego teraz pragnęła to uciekać, ale nie mogła …jego oczy … hipnotyzowały
ją. Stała jak słup soli…
-Lia …kochanie
…- przemówił cicho, zauważył że się boi
Ockneła się,
zaczeła się ponownie wycofywać …
- Lia – spojrzał
na nią z rozpaczą – Nie odchodź … Ja …ja ..ja nie... bój się, nie skrzywdzę cię.
- Powiedz to
Markowi …
-
Przepraszam..ja wtedy nie myślałem … byłem zazdrosny, tak to była zazdrość, bo …bo
…dopiero co się poznaliśmy i się zakochałem a tu nagle jakiś obcy facet cie
obejmuje…
- To był mój
przyjaciel !!!
- Tak mi
przykro… nie wiedziałem – jego dłoń ruszyła w kierunku jej policzka… nogi się
pod nią ugieły… ponownie sparaliżował ją strach. Poczuła nagły napływ
adrenaliny i nawet na niego nie spojrzała … uciekła w las.
Nie pobiegł za nią… nie chciał jej bardziej stresować…
usiadł da trawie i się rozpłakał… właśnie stracił coś na czym mu straszliwie
zależało…
Wpadła
zdyszana do domu … nikogo w nim nie było, pozapalała wszystkie światła i
usiadła na swoim łóżku… dlaczego ? Czemu to wszystko się posypało..a miało być
tak pięknie…
Kochała go
nadal… co miała zrobić. Nie mogła przeież być z mordercą… NIE MOGŁA !!!!
Spojrzała na
ścianę, na której wisiało zdjęcie z wakacji… ona i Mark … Mark… Mark. Nie mogła
pojąć że go nie ma … przecież zawsze był… patrzyła na drzwi i czekała… na to aż
wejdzie do pokoju i krzyknie … Hej młoda… ale nic takiego się nie działo… ON
JUŻ NIE WRÓCI …
Lucas …czy
może jednak …Nieznajomy morderca… Kim on dla niej jest … czy może go kochać …
czy będzie w stanie mu wybaczyć jak nadarzy się okazja… ja nadarzy … bo
przecież przy następnej okazji …może zginąć ona… to była chora miłość … ale
jednak była…
Miłość zabija
Wiem
to dopiero dzisiaj
Zabiera
wszystko w jednej chwili
Sprawia
ból
Miłość
zabija
Choć
nie ma bez niej życia
Potrafi
zranić na zawsze już

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz