czwartek, 12 czerwca 2014

Częśc 1 Nawrót problemów

No tak Lia jeszcze nie zdązyła zapomnieć o dawnych problemach a tu nagle pojawiają się kolejne …
Lucas pewnego dnia wrócił bardzo późno do ich wspólnego domu, mało tego był nieźle wstawiony. Zabalował i to ostro. Była na niego wściekła, ale nie miała nawet jak z nim porozmawiać bo padł nieprzytomny na łóżko. Położyła się obok, ale nie spała. Ciągle rozmyślała, co się wydarzyło ? Co go tak poruszyło żeby doprowadzić go do takiego stanu. Rano z nim porozmawia i to bardzo poważnie.
Następny dzień.
-Lia , możesz mi przynieść szklankę wody – obudził się, no tak to była jedna z najgorszych nocy, jakoś tak po 12 zaczął wydawać z siebie dziwaczne serie bełkotów … Wstała i poszła mu po napój….
-Możemy porozmawiać – podała mu szklankę z przezroczystym płynem
- Lia, łeb mi pęka… później
-Proszę ….
- Przestań być taka upierdliwa, powiedziałem nie !  – odepchną ją wstając – Daj mi spokój !
-Lucas, co ci jest ?? – przestraszyła się
-Nic !!
-Powiedz …
-Ty mi jesteś !!! – wściekł się i wyszedł z sypialni.
Zamurowało ją , nie spodziewała się tego po nim …nie spodziewała…
Coś musiało się stać, ta myśl nie dawała jej  spokoju…
-Isabello – zadzwoniła do jego matki, już dawno przeszły na ty
-Witaj Amalko… cos się stało, czy ty płaczesz ?
 –Coś jest nie tak z Lucasem …
- Oj o czym ty mówisz … musze lecieć …papa
-Rozłączyła się …nie wiedziała o co tu chodzi ..ale wiedziała jedno ..jego matka coś ukrywa …


Brak komentarzy: